Tag Archives: teoria

Notka wywrotowa

Dobry Mistrz Gry może sobie poradzić bez muzyki, musi tylko mieć dobre gadane. Tym truizmem zastępuję kajanie się z powodu odwlekających się notek. Raz jeszcze nie było czasu, dlatego nie obiecam notki w przyszłym tygodniu, obiecam tylko, że postaram się jak najszybciej. Tymczasem prezentuję świetnego mistrza gry: Margaret John (1926 – 2011)

FacebookTwitterGoogle+Podziel się
Continue reading »

Wykopaliska: GP 38 i k6 02

W najnowszym Gwiezdnym Piracie pojawiły się dwie, ciekawe wskazówki odnoszące się do muzyki. Pierwsza z nich reklamuje blog Solcysa, który również od paru miesięcy jest wśród naszych polecanych linków. W imieniu mniejszości społecznej, jaką są osoby lubiące przemyślaną muzykę na sesjach, dziękuję. : )

————

Na stronie jedenastej tego samego numeru pojawił się artykuł Karola Dobrowolskiego „Twoja własna szafa grająca”. Karol w prezencie wrzucił też do sieci paczkę przygotowanych …

Continue reading »

Graj Trikiem – Director’s Cut

Moje wypociny nie w całości trafiły do Graj Trikiem. Dziś publikuję cztery, nieco wyrwane z kontekstu fragmenty. Uwaga – nie redagowane, w sumie to nawet nie przejrzane czujniejszym okiem, ale jestem chory i nie mam na to siły. Miłego czytactwa i słuchactwa.

Michael Kamen – Final Showdown

Jeśli jednak chcecie większego tempa i innego nastroju to może utwór „Final Showdown” z ścieżki z pierwszej części „X-Men” będzie idealny. Użyłem go …

Continue reading »

Dlaczego w moich notkach nie ma „klimatycznej” muzyki – wpis nieRPG-owy

UWAGA! Pisownia wszystkich cytatów (ujętych w cudzysłowie) jest oryginalna, nie interweniowałem w ortografię, słownictwo ani interpunkcję. Każdy da się bez trudu wygooglować, naprawdę ich nie zmyślałem. ; )

W czasie istnienia bloga Graj Muzyką w ani jednej notce – chyba – nie użyłem sformułowania, z którym spotykam się niezwykle często: że jakiś utwór / zespół / album / film / książka / gra / widelec / maszyna do pisania / …

Continue reading »

OST z Amelii + mrok = OST z Oldboya


Oldboy to jeden z najciekawszych filmów, jakie obejrzałem w tym roku. Nie nazbyt przewidywalny, wiele wartych zapamiętania scen, bardzo ciekawe wątki połączone z intrygującą choreografią. No i muzyka – doskonale dopasowana do scen, podkreślająca wiszącą w powietrzu tajemnicę, doskonale wpasowująca się w często groteskowy nastrój obrazu.

Ostatnio sporo razy użyłem słowa „groteska”, także tag o tym znaczeniu znacznie wzrósł w liczbie użyć. Warto wreszcie skonkretyzować, jak to pojęcie rozumiem – …

Continue reading »

Irlandzki folk, czyli „najpopularniejszy” nie oznacza „najlepszy na sesję”


Nie znam właściwie tego przyczyn, ale folk irlandzki jest polskiemu słuchaczowi często lepiej znany od rodzimego, o innych, zagranicznych konwencjach nie wspominając. Kiedy mówię „irlandzki”, nie oznacza to koniecznie „wywodzący się z Irlandii” – muzykę tę wykonują często Angole, także zespoły będące wielką zagadką jeżeli chodzi o genezę (polski Beltaine) czy równie zdumiewający bardowie (tu można przywołać Barbarę Karlik).

Obserwacja odnośnie popularności obejmuje przynajmniej ludzi z mojej kategorii wiekowej …

Continue reading »

Folk?


Po wejściu na słuszniejszą wersję Wikipedii i wpisaniu pojęcia „folk music”, otrzymujemy taki oto fragment:
Pojęcie pochodzące z wieku XIX bywało definiowane na różne sposoby: jako muzyka przekazywana tradycją oralną, muzyka klas niższych, muzyka nieznanych wykonawców. Bywała stawiana w kontraście względem stylu komercyjnego lub klasycznego. Począwszy od połowy wieku XX, pojęcie zaczęło opisywać muzykę popularną bazującą na muzyce tradycyjnej. Do gatunków korespondujących zalicza się folk rock, electric folk, folk

Continue reading »

Muzyka, czyli gdzie opis nie może…

…tam posłać warto dźwięk. Kilka słów na temat roli muzyki w czasie sesji.

Jestem osobą uwielbiającą improwizację. Istnieją gracze, sesje i kampanie, podczas których lubię mieć w miarę sprecyzowany plan działania, scenariusz przygotowany zawczasu, konkretne oczekiwania i techniki. O wiele częściej jednak jako prowadzący natrafiam na sytuacje, kiedy to spotykam się z grupą znajomych i rzucam temat: „w co chcecie grać? Jaki świat? Kim mają być postacie?”. I improwizujemy. Tym …

Continue reading »

Motywacja muzyki w świecie gry


Nie boję się dotykać czasem kwestii oczywistych, zwłaszcza, że w polskiej sieci bardzo brakuje miejsc zajmujących się, choćby amatorsko, muzyką w RPG (zachęcam do przejrzenia linków z prawej strony bloga). Z tego też powodu czasem potrzebuję na własne potrzeby produkować pojęcia przydatne do opisów z punktu widzenia hobbysty, którego słownik w danej dziedzinie jest niefortunnie ubogi. Dotychczas pisałem już o muzyce tła, obszaru, przygody i drużyny. Dzisiaj kilka słów o …

Continue reading »

Garść pojęć z recenzji muzycznych


Dla ułatwienia i zwięzłości zdecydowałem się wprowadzić trzy kategorie obejmujące różne sposoby wykorzystania ścieżki dźwiękowej w grze, zastępujące zwyczajową skalę ocen. W ramach podsumowania recenzji ocenię albumy w każdej z kategorii osobno, przypisując oceny z zakresu od jeden do pięć i krótki komentarz.

Kategorie wprowadzone to:

Muzyka tła. Powolne, raczej bezbarwne i, najlepiej, mało charakterystyczne utwory, które przynajmniej cząstkowo odpowiadają ogólnemu nastrojowi sesji. Rzadko kiedy się nudzą – …

Continue reading »