Wpisy

Scenariusz do The Cat Hack „Cienie nad Żyrardowem. Romanca o sprawiedliwości”

Serwus!

Przynoszę wam dziś scenariusz do systemu opisanego na naszej stronie ostatnio. Napisaliśmy go wspólnie z Meph, a później przetestowałem go na dwóch graczach /pozdrowienia dla Freathera i Figa/, których podejmowane decyzje wpłynęły na ostateczny kształt tego co dla was mam. Teraz będziecie mieli już wszystkie narzędzia potrzebne do rozpoczęcia wspaniałej przygody w świecie kotów, a co spróbuje wam pokazać poprzez poniższy scenariusz, może to być magiczna i fascynująca przygoda.

 

Skrót:  Lata dziewięćdziesiąte, Polska. Rodzina Pyziaków w składzie: Barbara, Władysław i ich córka Magdalena spełniają właśnie swój Polski sen i z małego miasteczka na Podkarpaciu przeprowadzają się pod Warszawę, do przestronnego lokum na parterze bloku z wielkiej płyty. Mieszkanie kupili na własność okazyjnie od niedawno owdowiałej Elżbiety Woronieckiej, której mąż, Henryk, popełnił samobójstwo. Pani Woroniecka chciała jak najszybciej wyjechać z Żyrardowa i zacząć nowe, wspaniałe życie w Warszawie. Problem polega jednak na tym, że nie było to samobójstwo, a jej Warszawskie życie zakłada obecność kochanka Maurycego Belkowskiego – dotychczasowego właściciela dobrze prosperującej żyrardowskiej dyskoteki „Laser”. Jednakże duch zabitego podstępnie Henryka Woronieckiego nie może opuścić mieszkania dopóki prawda o jego śmierci nie wyjdzie na jaw, a do tego czasu jest uwięziony wśród meblościanek z lakierowanego drewna, tapczanu i zdjęcia papieża na koronkowej serwetce. Wraz z nim w mieszkaniu są też eteryczne pasożyty, żywiące się życiową energią mieszkańców tego miejsca, a w zamian nasączają ich negatywnymi uczuciami. Koniec rodziny Pyziaków jest bliski…

No  może byłby bliski, gdyby nie to, że mają oni kilka kotów wziętych kiedyś ze schroniska, które mogą powstrzymać niebezpieczeństwo i pomóc zwyciężyć sprawiedliwości!

Scenariusz jest otwarty na pomysły graczy. Kończy się w momencie w którym prawda o śmierci Henryka Woronieckiego wyjdzie na jaw, wtedy jego duch może opuścić ten padół łez, a gracze mają otwartą drogę do pozbycia się eterycznych pasożytów, które nie są już chronione aurą ducha.

 

Klimat : Scenariusz przewidziany jest jako baśniowy, przygodowy i pełen magii. Przygarnięte z ulicy koty odwdzięczają się swoim właścicielom prowadząc walkę z gnębiącymi ich duchami, ezoterycznymi pasożytami. Do tego wyjaśniają sprawę tajemniczego morderstwa, podróżują po mieście w poszukiwaniu pomocy, którą okazuje się żółwi rycerz Lancelot, stado kruków mędrców i mysia królowa, która trzyma piecze nad swoim królestwem, ulokowanym w podziemiach pasażu handlowego. Wszystko to w konwencji baśni, albo kreskówki, zależy co bardziej wolicie.

Inspiracje klimatyczne:   Chip ‚N Dale, Peter Pan and The Pirates , Biker Mice from Mars

No dobra, ta ostatnia inspiracja to taki żarcik 😉

 

Mięcho: 

Muzyka Intra: Ja na intro opisałem graczom duszka powietrza, który przelatuje przez Żyrardów pełen różnych magicznych istot i zmagających się z nimi kotów.

Więc tak, drużyna zostaje przywieziona przez kuriera tydzień po wprowadzeniu się do Żyrardowa Pyziaków, są oni już mocno nadgryzieni przez swoje eteryczne pasożyty. Władysław toczony jest przez  Depression Spider, który zaciska na nim swoją sieć, wprowadzając go w coraz większą depresje. Ten dawniej żywy reporter sportowy z ambicjami zmieniania świata swoim pisaniem, obecnie tylko snuje się po mieszkaniu i leniwie przekłada rzeczy z miejsca na miejsce. Jego żona Barbara ma na swoim ramieniu Greeneye,  które sączy jad do jej uszu i każe być zazdrosną oraz mściwą wobec każdego. Ich córka Magdalena zaś zmaga się z Ragewolfem, który nie opuszcza jej na krok i cały czas prowokuje do agresywnych zachowań, nawet wobec ukochanych kotów. Jak widzicie, sytuacja w mieszkaniu pod adresem Konwaliowa 1/3 jest niewesoła i wymaga interwencji dzielnych kotów.

 

NPCem, który wprowadzi drużynę w sytuacje jest chomik syryjski Eryk, który przyjechał do Żyrardowa z Pyziakami od razu. Eryk co prawda nie widzi eterycznych pasożytów, ale wie, ze coś jest nie tak, w końcu od dwóch dni Magdalena nie dosypała mu jedzenia! Powie graczom o krukach, które często siadają na balkonie od strony salonu, albo latają przy ulicy i wspomni, że dowiedział się od nich, iż zwierzę poprzedniej właścicielki dało kiedyś dyla do parku. W tym miejscu zaczyna się ich przygoda i kombinowanie, bo w końcu z mieszkania trzeba jakoś wyjść, a po drodze jest dużo pułapek z rodzaju Curse of distraction, czy może nawet sami domownicy będą wobec kotów niebezpieczni ze względu na swoje problemy. Eteryczne pasożyty żywiące się domownikami są nie do ruszenia dopóki duch Henryka Woronieckiego snuje się smutny po mieszkaniu. Atakowane nie reagują.

 

Kruki, które czekające na drużynę przy ruchliwej ulicy, są bohaterem zbiorowym mędrcem. Jeśli drużyna odpowiednio z nimi porozmawia, to podzielą się następującymi informacjami: Elżbieta była złą kobietą, polewała bezdomne koty wodą, wychylając się z balkonu i przeganiała ptaki z pobliskich drzew oraz krzewów. Jej zwierzątko, żółw, nie mogąc wytrzymać terroru uciekł od niej do parku i teraz jest gdzieś tam skryty. Wiedzą o pasożytach żerujących na Pyziakach i są w stanie bezpośrednio pomóc, ale w zagadkowy sposób zasugerują, że do ostatecznej rozprawy będą potrzebni graczom sojusznicy i przyjaciele.  Od parku oddziela drużynę ruchliwa droga, która będzie wymagającym testem dla zręczności, a i może kosztować kilka z nadmiarowych żyć.

 

Motyw muzyczny Lancelota

Lancelot to dumny żółw, który słuchał jak Elżbieta fonetyzując zapoznaje się z klasyką literatury rycerskiej. Po kilku latach takiego procesu uznał, że porzuci bycie zwykłym żółwiem i zostanie błędnym rycerzem, a kiedy zobaczył jak jego pani staje się złą osobą, to postanowił opuścić Konwaliową i ruszyć na poszukiwanie przygód. Na razie osiadł w gipsowym, ozdobnym domku na środku płytkiego stawu, do którego prowadzi ścieżka z otoczaków wystających ponad wodę – co może być nielichym wyzwaniem dla drużyny kotów.  Kiedy drużyna powiadomi go o niesprawiedliwości jaka dzieje się teraz na Konwaliowej to uzna on, że jest to kara od Pani Jeziora zesłana tam za złe czyny jego poprzedniej Pani, Elżbiety. Gracze będą musieli użyć trochę swojej etykiety, poudawać rycerzy i wykazać się cierpliwością (Lancelot jako żółw ma dosyć spokojne tempo mówienia: „Jeeeeesteeeeem Laaaaanceeeloooot. Ryyyyyyceeeeeerz”) aby uzyskać od niego więcej informacji. Wie on, że Elżbieta była bardzo złą kobietą, że zdarzało jej się kraść leki z apteki w której pracowała i nawet straciła tam pracę z tego powodu, ale doszło do jakiejś podejrzanej ugody z właścicielem. Lancelot nie wie co było dalej, bo po tym postanowił opuścić jej dom na rzecz poszukiwania przygód – z tego też powodu nie wie o śmierci Henryka, która poruszy go dogłębnie. Skieruje graczy do jej starego zakładu pracy w poszukiwaniu nowych dowodów oraz sojuszników, bo wy możecie tego nie wiedzieć, ale wszyscy zwierzęcy mieszkańcy Żyrardowa wiedzą, że pod Pasażem, mieści się Mysie Królestwo. Czekają ich nietypowe rokowania.

 

Motyw muzyczny Mysiej Królowej

Myszy od wielu pokoleń władają niepodzielnie piwnicami, składami i magazynami mieszczącymi się w i pod Pasażem. Długa dynastia Królowych Sera Władczyni Cheddara i Pań Dziurawego Złota trzyma pieczę nad całym mysim rodem, który czerpie zyski z ludzkiej działalności. Jednakże od kilkunastu dni panuje w ich królestwie panika. Na podziemnej drodze do magazynów sieci spożywczej Kamil i Radek pojawiło się zagrożenie, którego myszy nie są w stanie nawet zobaczyć, a które pacyfikuje każdego kto podejdzie. Obsługa Kamila i Radka tak bardzo boi się swojego szefostwa, że nie informowali ich o tym, tylko kupują potrzebne produkty w innych sklepach, a myszy cierpią na niedobór dziurawego złota. Wtenczas jednak pojawiają się gracze dla których dostęp do apteki Plasterek ma kluczowe znaczenie, jednakże jak wszyscy wiedzą myszy i koty to odwieczni przeciwnicy. Drużynę czeka składanie wielu przysiąg i pilnowanie swojej etykiety w obliczu ogromnych stad wystraszonych myszy. Królowa zaproponuje im układ, koty oczyszczą drogę do magazynu, a jej poddani pomogą w przeszukaniu Plasterka.

Tym co blokuje drogę do Kamila i Radka jest  rozwścieczone widmo kapitalizmu, czyli Poltergeist. Rzuca on puszkami na lewo i prawo, atakując każdego kto się zbliży – nie ma dla niego różnicy czy to pracujący na elastycznych warunkach, członkowie młodego, prężnie rozwijającego się zespołu, koty czy myszy. Każdy obrywa szafką albo krzesłem.

Po rozprawie z potworem Mysia Królowa wywiąże się z obietnicy i zaprowadzi graczy do Plasterka, gdzie podczas komediowej sceny dojdzie do odnalezienia ukrytej teczki, a w niej ugoda między właścicielem apteki a Elżbietą, która wyniosła z niej podejrzanie dużą, śmiertelną wręcz, dawkę lekarstw, na dzień przed śmiercią, podobno samobójczą, swojego męża.

 

Podczas mojego prowadzenia scenariusz skończył się tak, że gracze dostarczyli Władysławowi Pyziakowi ugodę; wygrzebali ze śmietnika gazetę z artykułem o śmierci Henryka i swoimi różnymi kocimi zaklęciami oraz sztuczkami skłonili go do zajęcia się sprawą. Eteryczne pasożyty próbowały im w tym przeszkadzać, sączyć więcej swojej trucizny, ale moja kocia drużyna była nieustępliwa i w momencie w którym Władysław na swojej maszynie do pisania zaczął tworzyć artykuł wyjaśniający zagadkę śmierci poprzedniego mieszkańca Konwaliowej, duch Henryka podziękował kocim poszukiwaczom przygód i spokojnie odszedł.

 

Jednakże przed kocią drużyną jest jeszcze Finałowa walkaTutaj przy pomocy swoich zebranych wcześniej sojuszników, własnych umiejętności oraz mocy przyjaźni muszą rozprawić się z niechronionymi eterycznymi pasożytami, które nie zamierzają poddać się bez walki i wezwą swoich sojuszników – szczury z pawlacza! (Rats)

Kiedy opadnie już bitewny pył, a rany będą wyleczone, czas na outro w którym radosna rodzina Pyziaków wraca do normy, zastanawiając się co też w ich domu robiły te wszystkie myszy, żółw i kruk, no i dlaczego ich koty tak dziwnie się zachowywały, no ale przecież to tylko ich głupiutkie kotki, prawda?

 

Granie kotem nekromantą, czyli The Cat Hack!

Cześć!

Od jakiegoś czasu przegrzebuje internet w poszukiwaniu interesujących pozycji RPGowych, takich, które pobudzą nowe rejony mojego RPGowego mózgu, który przez kilkanaście lat grania przywykł do pewnych schematów. Teoretycznie ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia, ale system w który gramy jest na tyle mocną ramą, że po pewnym czasie mimowolnie spektrum możliwości się zawęża. Toteż żeby nie stać się zblazowanym mistrzem gry, który odwala tylko swój obowiązek myśląc o Anglii zebrałem trochę gier, które demolują przyzwyczajenia i rozgrzewają mięśnie mistrzowania gier. Dziś opowiem wam o jednej takiej, która jak głosi tytuł notki, pozwala na zagranie kocim nekromantą!

Kot medrzec

The Cat Hack jest grą opartą o The Black Hack, czyli retroklona* pierwszych dedeków, z którego czerpie swoją mechanikę i jak na system tego typu przystało jest jej niewiele, acz treściwie. Gracze wcielają się w role inteligentnych kotów, które żyją we współczesnym świecie wypełnionym stworzeniami z baśni oraz horrorów, takimi jak: ghule, wampiry, potwór spod łóżka, eteryczne pasożyty, zjawy, ogry i wilkołaki. Bestiariusz jest całkiem spory, jak na tak krótką grę, i choć każda istota jest opisana bardzo krótko, właściwie jest to tylko nazwa plus trochę mechaniki i specjalne moce, to ich oryginalność i spójność z grą sprawiają, że pomysły same wpadają do głowy. Moi faworyci to bogata paleta eterycznych pasożytów, czyli niewidzialnych dla ludzi istot, które żerują na ich emocjach, skłaniając tym samym do złych czynów. Każdy egzemplarz jest kolejnym pomysłem na scenariusz. Nie mówiąc już o stworze nazwanym „Thing under the bed”, który mógłby być świetnym głównym antagonistą w dużej kampanii.

Kot warrior

Postacie opierają się na sześciu standardowych dedekowych statystykach: siła, zręczność, kondycja, inteligencja, mądrość, charyzma. Każda z nich ma takie same wykorzystanie w kocich przygodach jak i tych przeżywanych przez ludzi, elfy i krasnoludy. Do wyboru są też cztery klasy kota : Battle Cat, Lithe One, Shaman Cat, Pretty Kity. Reprezentują one cztery archetypowe postacie w drużynue poszukiwaczy przygód. Battle cat jest urodzonym wojownikiem, który wraz z większym poziomem może zadawać więcej ciosów, a także otrzymuje mechaniczne przewagi podczas walki z ptakami, insektami itp. Little one jest łotrzykiem, zawsze porusza się szybciej niż inne kocie klasy, ma przewagi podczas unikania pułapek, wspinaczki, zwiadu itp. Shaman cat zna się jak nikt inny na czarowaniu, o czym będę pisał za chwilę; zaś pretty kitty jest bardem, ludzie muszą zdać test żeby być w stanie go zaatakować, a on sam może śpiewać kocią piosenkę i tym samym wspierać swoich sojuszników. Ze względu na swoje specjalne zdolności, różne kości ataku i żywotności, każda z klas wyraźnie różni się od innych, co zapewnia różnorodność na sesji i sprawia, ze nikt nie będzie się nudził – chociaż brak czwórki graczy, każdy z inną klasą, może być w pewnym momencie problemem.

kot bard

Jeśli chodzi o magię to każdy kot jest w stanie rzucać podstawowe zaklęcia, które każdy posiadacz kota zna ze swojej codzienności. „Dinner dance”, który wymaga okrążenia człowieka 1k4 razy sprawia, że ten spełnia jedną podstawową kocią potrzebę, taką jak nakarmienie czy napojenie. „land on feet” sprawia, że kot nie dostaje obrażeń od następnego upadku. „Door” przekonuje najbliższego człowieka, żeby otworzył drzwi/okno przy którym siedzi obecnie kot i głośno miauczy. Te trzy czary to dla kotów chleb powszedni, z ciekawszych (i nadal podstawowych) są takie rzeczy jak: widzenie w całkowitej ciemności, zamienienie ciała w zombie/szkielet, który będzie służył kotu; rozmowa z umarłym; bądź usunięcie magii. Brzmi interesująco prawda? Zaklęcie zaawansowane dostępne dla shaman cata, to między innymi: chodzenie po wodzie, odbieranie oddechu innym istotom na kilka rund, ochrona przed złem, czy teleport, który przenosi pomiędzy cieniami. Jak widać zaklęcia są mieszanką zwyczajnych czarów, magii kapłańskiej oraz specjalnych zdolności paladynów czy tropicieli. Jest to duża różnorodność, która wzbogaca paletę możliwości działań graczy, a i humor zacny. Czary mają jednak jedno utrudnienie, jest nim zasada niewiary (disbelief). Polega ona na tym, że istnieją istoty nie wierzące w magię i dzięki temu odporne na część zaklęć (głównie bojowych). Brak wiary w czary jest określony procentowo i dotyczy głównie ludzi, którzy zostali podzieleni na kilka kategorii wiekowych i tak najłatwiej będzie zaczarować małe dziecko, dorosłego zaś niemożliwością.

kot rycerz

System posiada zestaw zasad dodatkowych, które ubarwiają rozgrywkę i koncentrują ją na kocim żywocie, co jest ogromnym plusem. Każda postać posiada na starcie dziewięć żyć, które można wykorzystywać na ratowanie się z walki, dodawanie punktów życia, bądź po prostu jako „respawny” po śmierci. Autor napisał specjalną kolumnę w której zwraca uwagę, ze koty mogą przenosić tylko małe przedmioty w pyszczkach, oraz o oznaczaniu rzeczy przez pocieranie ich i tulenie się. Tak oznaczona rzecz, istota bądź pomieszczenie daje kotu bonusy podczas wykorzystywania ich, a inne stworzenia, które posiadają odpowiednie zmysły, mogą zobaczyć, że ktoś oznaczył daną rzecz i spróbować dojść do tego gdzie jest właściciel. Inną zasadą, którą należy policzyć na duży plus dla autora jest wymaganie aby, każdy kot, który zobaczy światło lasera, zwitek papieru, albo coś podobnego, to musi zdać test mądrości, żeby nie zacząć za tym gonić przez 1k6 minut (zasada nie działa podczas walki). Na koniec jest też kilka skromnych porad dotyczących przyznawania punktów doświadczenia i rozwoju kocich postaci, które mnie zawiodły. Myślę, że można było w tym temacie stworzyć coś więcej niż tylko losowe podnoszenie statystyk i możliwości czarowania.

Kot badaas
Cat Hack jest bardzo dobrą grą o kocich poszukiwaczach przygód. Mechanika uwzględnia wyjątkowość kotów, ich cechy szczególne i popkulturowe tropy z nimi związane, co na pewno ucieszy każdego miłośnika tych zwierząt. Bogaty bestiariusz i wskazówki dotyczące tworzenia scenariuszy pozwolą rozegrać w nim wiele sesji, a może i kampanii, które mogą być dobrym ćwiczeniem na RPGową kreatywność i niestandardowe sesje. Setting współczesnego świata z potworami jest tylko jednym z możliwych, autor zachęca do umieszczania kotów w innych realiach, chociażby sci-fi z podobnej produkcji o nazwie The Sci-Fi Hack czy jakichkolwiek innych. Zdecydowanie polecam wydać te parę złotych na PDFa i spróbować czegoś nowego. Jeśli ktoś z was się waha, to może zachęci go zapowiedź przygody, którą zamieszczę w przyszłym tygodniu na blogu. Tak więc, grajcie kotami!

Wszystkie fenomenalne rysunki kotów poszukiwaczy przygód, które widzicie w tej notce są autorstwa Kyounghwan Kima, który tworzy dużo takiego dobrego contentu, polecam!