Warsztaty “Graj Muzyką” na Hellconie 2015

12 grudnia 2015 ja i Merry odwiedziliśmy Hellcon 2015. Po tym, jak Merry poprowadziła tradycyjną prelekcję o wywoływaniu grozy na sesji, przeszliśmy do kolejnej tradycyjnej części naszego programu, czyli Graj Muzyką. Mimo, że konwent nastawiony był raczej na mangowców, przyciągnęliśmy małą grupkę RPGowców i udało nam się wspólnie wymyślić sporo ciekawych scenek pod puszczane utwory. Z mojego punktu widzenia mniejsza niż zazwyczaj ilość osób na warsztatach okazała się dużo bardziej owocna i przyjemna, jako że każdy miał szansę się wypowiedzieć i puściliśmy dużo więcej utworów. Warto też wspomnieć o tym, że mimo braku doświadczenia RPG-owego, do którego uczestnicy się przyznali, pomysły, które rodziły się w ich głowach pod wpływem puszczanej muzyki wzbudzał w nas niekiedy spory podziw.

 

Oto lista utworów, które się pojawiły, wraz z pomysłami, które się przy nich rodziły:

 

1. X-TG ft. Sasha Grey – Afraid

Ciche zaplecze klubu, ciemne głębie cyberpunkowej metropolii, opuszczona łódź podwodna, czy uwodzicielska seryjna morderczyni odpoczywająca między zabójstwami – niepokojący i ciężki nastrój, wraz ze spokojną, jednostajną rytmiką oraz wokalem Sashy Grey dają wrażenie ukrytego niebezpieczeństwa, pozornego spokoju i łudzącego piękna, pod którym kryje się coś mrocznego i niebezpiecznego.

 

2. The Tornados – “Telstar”

Szarża steampunkowych mechanicznych koni, radosne rodeo, przejażdżka autostopem z dziwnym kierowcą, u którego zawsze leci ten sam utwór, czy wesołe miasteczko w którym nie wszystko działa jak powinno. Stary instrumentalny utwór z początku lat 60 jest szybki, dynamiczny i w pewien sposób optymistyczny, jednak jakość utworu jest daleka od doskonałej – ogólna chropowatość i zgrzyty obecne w dźwięku dodają tej skocznej melodii warstwę dziwności.

 

3. Skrillex & Damian “Jr. Gong” Marley – Make It Bun Dem

Szczególnie ożywiony koncert, deal o rzadki stuff na zapleczu klubu, w którym dzieje się sroga impreza, wypalanie pól marijuany miotaczami ognia czy muzyk, który patrząc w lustro doznaje olśnienia i postanawia wyeliminować swojego konkurenta. Żywiołowy reggaestep, autorstwa prawdopodobnie najbardziej znanego twórcy dubstepu oraz syna legendy reggae, przywodzi na myśl klimaty czarnoskórych muzyków oraz dzikich imprez, wśród których przewija się zakazany owoc dla wybrańców spragnionych haju ich życia.

 

4. Nox Arcana – Highland Storm

Przy tym utworze uczestnicy mieli pomyśleć nad konkretną lokacją, której dopełnieniem mógł by być ten dark folkowy instrumental Nox Arcana. Bez wyjątku wszyscy widzieli tutaj świat fantasy, a dynamiczność utworu wywołała u wszystkich wrażenie konfrontacji lub pogoni, jednak miejsca się różniły – padła bitwa klanów na szkockich wyżynach, ktoś inny widział desperacki pościg do majestatycznej fortecy, była również ucieczka małej gromadki krasnoludów w opuszczonych halach ich przodków. Idąc tropem biegnących brodaczy, uznaliśmy, że przy następnym utworze uczestnicy będą musieli wymyślić scenę dziejącą się konkretnie w krasnoludzkich kopalniach. Nie chcąc szczególnie przesadzać z czymś niepasującym do klimatu, uznałem, że trochę ułatwię robotę i puszczę kawałek szczególnie pasujący do niskich, pijanych, brodatych górników.

 

5. Lord of the Rings: Battle for Middle-Earth OST: Pride of the Dwarves

Mimo jednostajnej konwencji, pomysły były różne: grupa górników odcięta w zawalonym tunelu szukająca drogi na zewnątrz, czasy świetności królestwa Ereboru, zawalenie niegdyś wspaniałego mostu, aby pozbyć się nadciągającej bestii, czy grupa bohaterów, która uratowała krasnoludzką twierdzę i właśnie wchodzą do hali bohaterów, by ujrzeć, że wdzięczni brodacze wykuli na ich cześć wspaniałe posągi, przedstawiające bohaterów w najbardziej charakterystycznych dla nich pozach. Po tej chwili, którą spędziliśmy w tradycyjnym fantasy, przeszliśmy do ostatniego utworu:

 

6. Nile – Slaves of Xul (do 1:24)

Wiedźmy odprawiające rytuał na Łysej Górze, spotkanie z mrocznym szamanem, budowa piramid, klaun zabawiający dzieci, które mogą już zacząć podejrzewać, że jest on seryjnym kanibalem, lub grupa mumii, która obudziła się we współczesnym świecie i skupia się na starożytnym papirusie, który pozwala im na chwilę wrócić do ich przedwiecznego imperium Iremu, o którym w większości zapomnieli. Ponura atmosfera, początkowy gardłowy pomruk, głośne krzyki w nieznanych językach oraz brutalny i niepokojący chaos rozwijający się w utworze, wszystko w egzotycznej, bliskowschodniej otoczce – świat współczesny ignoruje to, jak szokujące rzeczy mogą się kryć w zwyczajach i historii dawnych kultur.

Podobał Ci się nasz wpis? Podziel się nim!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *