Monthly Archives: Maj 2011

4. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie – Joe Hisaishi

Proszę szanownych państwa, Joe Hisaishi dał czadu. W pełni zasłużył na liczne, głośne, stojące i siedzące oklaski i okrzyki. Niezmordowany 61-latek dyrygował, grał na fortepianie… ale wszystko po kolei.

Mononoke-Hime – Journey To The West

4. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie raz jeszcze odbywa się w hali ocynowni ArcelorMittal Poland, w Hucie znaczy się. Miejsce to jest znacznie lepsze od błoń, gdzie pada deszcz, wieje wiatr, demoluje scenę i warunki …

Continue reading »

Planescape: Torment – soundtrack

Uwaga! Album udostępniony w sieci za darmo!

Zabrało mi dziś parę godzin znalezienie odwagi do napisania tej notki. Jej widmo ciążyło na mnie już od dawna. Było tak wyraziste, że w zeszłym tygodniu techniką wyparcia autentycznie zapomniałem o jej przygotowaniu.

Wiele już mówiono o soundtracku do Tormenta. Głównie w superlatywach a opinie, jakoby to był „najlepszy z soundtracków do gier komputerowych / gier cRPG” nie były rzadkie, choć raczej bym …

Continue reading »

Dwa Poranki

Dziś będzie trik, nie tylko polecanka. Choć przykład jest bardzo konkretny, to pamiętajmy, że wiele soundtracków serwuje nam ten sam temat na kilka różnych sposobów.

Joe Hisaishi – The Legend Of Ashitaka

Z początku ciemność jest zupełnie nieprzenikniona, gęsta jak atrament. Ale z minuty na minutę zaczyna wyłaniać się czarny kształt na ciemnogranatowym tle. Krawędź dachu, gdzieś w dalszym tle korony drzew. Wszystko nabiera dokładniejszych kształtów, gdy pojawiają się błękity,

Continue reading »