To ja podchodzę na 2 cale i go tnę…

Pierwszy odcinek Stranger Things, lata 80. Bohaterów (i antagonistę ;) ) pierwszy raz spotykamy grających w piwnicy w D&D. Na pewno wielu RPG-owców pomyślało: „Wow, jak super. RPG-i w serialu! MG stojący za ekranem, każdy gracz z kartą postaci, jest decydujący rzut kampanii, ale jazda! Poza tym mapa, figurki…ej, czekajcie! Figurki!?”.

Nie wiem jak Wy, ale ja do dziś pamiętam figurki stojące na stole, przy którym bracia grali pierwsze …

Continue reading »

Trochę techniki i…. MG korzysta ;)

Ostatnio miałam przyjemność prowadzić dwie solidne kampanie w świecie Zewu Cthulhu, a konkretnie rozgrywające się w latach 90. w Warszawie oraz w w latach 90. XIX wieku w Londynie. Jako, że drużynę (z małymi wyjątkami) prowadziłam kolejny rok, stwierdziłam, że poprzeczka musi być zawieszona dość wysoko. Nie wypadało więc powtarzać myków, trików i gadżetów, którymi już kiedyś się posługiwałam.

W pierwszej kampanii gracze śledzili postępującą karierę niejakiego Jurgena Gotta, który …

Continue reading »