Monthly Archives: Grudzień 2013

Epicki Alfabet – C

Całkowicie czerstwą, cudownie cwaną, czułą czołówką zapraszam do kolejnej literki.

Crimson Tide – Hans Zimmer – W 2013 łatwiej niż w 2009 znaleźć muzykę w niezłej jakości. Mam ochotę powiedzieć, że to Hans Zimmer w pigułce, ale byłoby to nadużycie. Owszem ten utwór to świetny wyznacznik jego stylu, ale w ostatnich latach pokazał, że ma jeszcze kilka asów w rękawie.

Chronicles of Narnia – Harry Gregson-Williams – Bardziej „klasyczny” przykład

Continue reading »

Gra Endera. Jablonsky bez wybuchów… i bez rewelacji.

O twórczości Steve’a Jablonsky’ego powiem jedno – huku i głośnych efektów nie można mu odmówić. Niemniej, tak jak w przypadku Transformersów, Battleship, czy nawet nowego Kruegera (który bardzo przyzwoicie brzmi w głośnikach) ta „wybuchowość” bardzo zgrabnie wpasowywała się w nastrój i klimat filmu, to jeśli chodzi o Grę Endera byłam mocno zaciekawiona, czy Jablonsky cokolwiek zmieni w swoim obecnym stylu.
Biorąc jednak pod uwagę spokojniejszy, wolniejszy i dużo mroczniejszy (chociaż …

Continue reading »

RPGowy Alfabet Muzyczny – C…

Tym razem serwuję współczesność, a klimat nieco cięższy od pozostałych.
Cage of Solitude – Midnight Syndicate.

City of Dreams.


Z czarnych, kłębiących się chmur lał ciężki, sążnisty
deszcz. Ogromne krople wody uderzały o błyszczące dachy domów. Spływając rwącym
strumieniem na ziemię, wsiąkały w piasek. Ogromne kałuże rozpryskiwały się,
niczym wielopiętrowe fontanny pod stopami biegających w popłochu ludzi.

Miyamoto spoglądał w dal ze stoków Diablej Góry na
rozprzestrzeniające się poniżej zabudowania

Continue reading »